...



Fauna i Flora Magiczna








Autor: Charity Riddle








Wydawca: Uniwersytet Nauk Magicznych, 2008 Hogwart











Spis treści



Tentakula- roślina czy zwierzę?

Roślina, która chciała zostać człowiekiem- mandragora

Tajemnice i sekrety Wierzby Bijącej

Inne ważne rośliny magiczne, czyli co jeszcze kryje się w Cieplarni

Kuguchar- domowe zwierzątko czy drapieżnik?

Niuchacz- wykrywacz skarbów

Ciekawość szpiczaków

Tajemnice kwintopeda

Magiczna moc jednorożców

Żądlibąk- owad wprost z Australii

O trytonach słów kilka

Niebezpieczeństwo buchorożców

O trytonach słów kilka

Właściwości demimoza

Życie żabertów

Życie żabertów







Tentakula- roślina czy zwierzę?



    Tentakula jest to rodzaj rośliny, wykazującej jednak dużo cech zwierzęcych. Występują trzy główne odmiany tentakul. Każda z nich ma nieco inny kształt, jest mniej lub bardziej przydatna we współczesnej magii. Różnią się rozmiarami i poziomem agresji wobec innych roślin oraz zwierząt. Wszystkie mają jednak podobny kształt. Mają korzenie w kształcie grubej bulwy, nieco spłaszczonej po bokach.
    Z tych spłaszczonych boków odrastają czerwonobrunatne, fosforyzujące wypustki. W tych odrostach magazynowane są substancje odżywcze oraz nadmiar wody. Z wyżej wspomnianej bulwy wyrastają macki.
    Mogą się wyjątkowo rozciągać. Z wiekiem bulwa tentakuli nie powiększa się, a zamiast tego jej macki wydłużają się. Macki są czerwone i kolczaste, aczkolwiek bezlistne.
    Poruszają się wyjątkowo szybko i działają niezależnie od innych macek. Są bardzo podatne na bodźce. Najlepszą metodą walki z tentakulą jest: polanie macki kwasem lub silne uderzenie (oczywiście większość zaklęć daje lepsze skutki, ale niekoniecznie musimy być zaopatrzeni w różdżkę). W przypadku drugiej formy obrony należy szybko cofnąć dłoń. W innym wypadku dłoń może zostać ugryziona (w przypadku tentakuli jadowitej) bądź ugryziona, zakażona (najczęściej śmiertelnie) jadem, albo pochwycona, uniesiona w powietrze razem z właścicielem i silnie ciśnięta o ziemię. Każdy gatunek tentakuli rozmnaża się bezpłciowo, poprzez podział macki.
    Gdy dochodzi do rozmnażania jedna macka odczepia się od bulwy i może przez około jedną godzinę wędrować samodzielnie. Jeżeli do tego czasu nie znajdzie odpowiedniego gruntu to obumiera. Jeżeli znajdzie, to zakopuje część macki w ziemi, gdzie po paru dniach gubi je i zmienia się w bulwę. Taka macierzysta macka już nie rośnie, a z czasem pozostaje najkrótszą, lecz najsilniejszą kończyną tentakuli. Odmiany tentakuli:

    Tentakula pospolita

    Występuje praktycznie na niemal każdym ziemskim kontynencie (nie potwierdzono występowania tentakul pospolitych jedynie na Antarktydzie). Mimo, że żyją na ogromnych obszarach, nie są tak często spotykane jak powinny (z racji swej nazwy). Jednakże nawet przeciętny mag może je wykryć w promieniu pól kilometra wykorzystując prosty czar wykrywaniamagicznych roślin (tentakula to oczywiście magiczna roślina jakby ktoś nie zauważył). Jednak osobnik nie używający magii (czyt. Mugol) nigdy nie zobaczy tentakuli, ponieważ tentakula wyczuwając obecność człowieka chowa macki pod ziemię. Nigdy nie odnotowano przypadku, aby jakiś człowiek wykopał tentakulę. Tentakula jest niegroźna dla ludzi ani większych zwierząt. Żywi się małymi owadami, które pochwycone przez macki wciągane są do malutkich otworków w bulwie, a tam powoli trawione. Tentakula pospolita nie ma żadnych specjalnych magicznych zdolności, lecz ze względu na prostotę budowy i ciekawe zachowanie poznaje je każdy student pierwszego roku w Hogwarcie. Można je tam znaleźć w cieplarni numer jeden. Dodatkowe informacje: grubość bulwy: około 8 centymetrów, długość macek: do 1,5 metra, grubość macki: około 1 centymetra, długość życia: do 3 lat, rozmnażają się w wieku 2 lat.

    Tentakula afrykańska

    Występuje w Afryce Środkowej, na niewielkich obszarach. Są wyjątkowo rzadkie. Ze względu na ich rozmiary oraz silny jad, są wyjątkowo niebezpieczne, dla prawie każdego żywego stworzenia. Obserwowane są dwadzieścia cztery tentakule afrykańskie. Muszą być ciągle kontrolowane w celu zapewnienia ochrony Mugolom i czarodziejom. Przypuszczalnie istnieje ich więcej, jednak nic o nich nie wiadomo. Nie zaobserwowano ani jednego rozrodu tych ogromnych stworzeń. Są pod ścisłą ochroną. Nie sprawdzono czy można z nich uzyskiwać składniki do czarów. Na szczęście w Hogwarcie nie ma ani jednej tentakuli afrykańskiej.Dodatkowe informację: grubość bulwy około 3 metrów, długość macek: do 60 metrów, grubość macki: do 30 centymetrów, długość życia: brak danych, rozmnażają się w wieku: brak danych.

    Tentakula jadowita

    Występuje w Europie, Bliskim Wschodzie oraz w Afryce Północnej. Są znacznie rzadsze niż tentakule pospolite. Ogólnie zachowuje się podobnie jak ich mniejsi krewniacy. W przeciwieństwie do nich jednak, ich macki wyposażone w malutkie haczyki, które mogą mocno nadwerężyć skórę (tzw. gryzienie). Zagłębiają się w ciało, a kiedy ofiara stara się oderwać mackę od ciała, odrywa kończynę z kawałkiem ciała. Jednak także ten gatunek nie jest zbyt groźny dla ludzi. Pożera jednak już większe stworzenia jak małe ssaki, żaby itp. Z tentakuli jadowitej wytwarza się parę składników do czarów. Najpopularniejsze to: haczyki, końcówki macek i czerwonobrunatne wypustki (zwane też krwistym proszkiem). Jedna tentakula jadowita znajduje się w Hogwarcie, w cieplarninumer trzy. Dodatkowe informacje: grubość bulwy: około 40 centymetrów, długość macek: do 8 metrów, grubość macki: do 5 centymetrów, długość życia: do 20 lat, rozmnażają się w wieku 6 lat.






Roślina, która chciała zostać człowiekiem- mandragora



    Łacińska nazwa Mandragory to Mandragorus. Najcenniejszą częścią mandragory jest jej gruby brązowy korzeń, mogący dorastać do ponad metra długości. Często bywa rozwidlony i każdemu z odrobina wyobraźni może przypominać człowieka. Księgi ziół i roślin częstokroć przypisywały należącej do rodziny piankowatych mandragorze ludzkie cechy i opisywały ja jako mężczyznę z długą broda albo kobietę o bujnych włosach. Podobieństwo do człowieka można było z łatwością wzmocnić, dokonując kilku zabiegów nożem, i to właśnie ono bez wątpienia legło u podstaw sadu, ze jak człowiek wyciągany z ciepłego posłania, wyrywana z grządki mandragora będzie krzyczeć. Mimo współczucia, jakie ludzie żywili dla nieszczęsnego położenia wydobywanej siła z ziemi mandragory, wyrywali ja często i wykorzystywali w rozmaitych celach. W starożytności uważano ja za środek przeciwbólowy i nasenny, a w większych ilościach miała wywoływać delirium, a nawet doprowadzać do szaleństwa. Używano jej wiec do ukojenia chronicznych bólów, a także przepisywano na melancholie, drgawki i reumatyzm. Rzymianie stosowali mandragorę jako środek znieczulający, podając pacjentowi przed operacja kawałek jej korzenia do żucia. W starożytności, a później tez w średniowiecznej Europie ceniono mandragorę również za jej domniemane magiczne właściwości. Była popularnym składnikiem eliksirów miłości i podobno używała jej juz Kirke - najlepiej znana czarodziejka greckiej mitologii - przygotowując swoje najpotężniejsze mieszanki. Według tradycji anglosaskiej mandragora mogła wypędzać demony z opętanych, a wielu było przekonanych, ze zasuszony kawałek jej korzenia noszony jako amulet odgania złe moce. Natomiast zgodnie z innymi przekazami demony właśnie zamieszkiwały korzenie mandragory i bywało, ze posiadanie jej rzeźbionego korzenia prowadziło do oskarżeń o czary. Podejrzliwi twierdzili tez, ze mandragora najlepiej rośnie pod szubienicami straconych morderców. Z mandragory korzystano również we wróżbiarstwie. Wróżbici twierdzili, ze lalki z korzenia mandragory odpowiadają na pytania dotyczące przyszłości, dając znaki głowami. W Niemczech wieśniacy znani byli z ogromnej troski, jaka otaczali swe rzeźbione mandragory, przyprawiając im oczka z ziaren zbóż, ubierając je i kładąc do snu do maleńkich łóżeczek - a wszystko po to, by zechciały udzielić odpowiedzi na ważne pytanie, jakie może się kiedyś pojawić.






Tajemnice i sekrety Wierzby Bijącej



    Powstaje on z sadzonki dębu. Drzewce są to ożywione drzewa i wbrew wielu mitom, nie potrafią chodzić i mówić! Drzewce powstają w wyniku specjalnej pielęgnacji sadzonki zwykłego drzewa. Drzewce są rzadko spotykane i dzielą się na dwa gatunki (nie wliczając eksperymentalnych pojedynczych gatunków): Dębnik Mądry - powstaje z sadzonki dębu, zdolności magiczne rozwija w wieku ok. 50 lat.
    Przez ten czas czarodziej który się nim opiekuje powinien przynosić mu na noc książki (oprzeć o pień lub włożyć do dziupli), przynoszenie temu Entowi książek ma na celu wykształcenie go co może się okazać przydatne w przyszłości. W wieku 60 lat Dębnik jest (oczywiście jeżeli został dobrze wyhodowany) wspaniałym doradcą.
    Czarodziej w razie jakiegoś kłopotu powinien usiąść pod pniem Dębnika i wypić odpowiedni eliksir nasenny. Podczas snu Dębnik powinien pokazać czarodziejowi rozwiązanie na jego problem. Eliksir który należy wypić nazywany jest eliksirem "Leśnej Księgi" lub "Snem Drzewa". Niektórzy czarodzieje używają eliksiru "Snu", który został opracowany przez kardynała Richelieu.
    Eliksir ten ma podobne działanie jak eliksir "żywej śmierci", dlatego nie można zażyć go więcej niż jedną kroplę! Żeby wyhodować Dębnika Mądrego trzeba posiadać zwykłego żołędzia, eliksir z Mallronu i kocioł ze szkła z ziemią. W kociołku zakopujemy żołędzia i codziennie podlewamy czarką eliksiru z Mallronu. Po tygodniu (kiedy na cieniutkiej łodyżce pojawi się pierwszy liść) rozbijamy kocioł nad wcześniej przygotowaną dziurą w ziemi (wielkość dziury zależy kotła).
    Od teraz trzeba tylko czekać i pilnować żeby małemu drzewku nic się nie stało. Po 10 latach można mu zanosić książki i zwoje (wszystkie jakie są w posiadaniu) Dębnik będzie służył tylko jednemu czarodziejowi! Ważne jest również, żeby co jakiś czas zwierzać się mu z problemów i opowiadać o tym co się dzieje w naszym życiu. Dębnik to bardzo mądry drzewiec, ale tylko wtedy, jeżeli przestrzega się powyższych wskazówek.




Inne ważne rośliny magiczne, czyli co jeszcze kryje się w Cieplarni



    1. Wilcza Jagoda

    Pokrzyk wilcza jagoda (Atropa belladonna)jest z rodziny psiankowatych. Rośnie w zaroślach i nad brzegami rzek. Pokrzyk wilcza jagoda ma kłącza grube (średnicy 3-8 cm), z wieloma wierzchołkami wzrostu i masywnymi korzeniami. Łodyga wzniesiona, rozgałęziona, zielona, czasem z fioletowym odcieniem, do 2 m wysokości, w górnej części gruczołowato omszona.
    Liście duże, jajowato zaostrzone, od spodu słabo omszone. Górne liście znacznie mniejsze od dolnych osadzone parami, prawie naprzeciwległe, dolne - skrętoległe. Kwiaty osadzone pojedynczo, rzadziej parami w rozgałęzieniach łodygi lub w pachwinach liści, o szypułkach zwisających, gruczołowato omszonych. Kwitnienie od czerwca do końca okresu wegetacji.
    Owoc tej rośliny jest trujący. W pierwszym roku życia rośliny słabo kwitną i owocują, w drugim roku - obficie. Jest to stara roślina lecznicza, o której właściwościach wspominali starożytni Grecy i Rzymianie.
    Stosowano ją w najróżniejszych przypadkach; przy melancholii, atakach epilepsji, duszącym kaszlu i żółtaczce. Rozcieńczony wodą sok ze świerzych liści stosowano przy przewlekłych zapaleniach oczu u człowieka i zwierząt gospodarskich.
    Pokrzyk cieszył się dużym powodzeniem u Rzymianek jako środek rozszerzający źrenice, zwiększający blask oczu oraz skutecznie przyspieszający i pogłębiający oddech (stąd nazwa łacińska rośliny - piękna pani).
    Kto wie jednak, czy nie dawniej znano pokrzyk jako źródło trucizny. Łacińska nazwa rodzaju - Atropa jest imieniem jednej z trzech mitologicznych bogiń przeznaczenia. Francuski rzeźbiarz Debay nadał boginiom postać młodych dziewic: Lachesis z wrzecionem w ręce rozpoczyna prząść nić życia, Kloto uwieńczona owocami snuje dalej nić, którą nieubłagana Atropa, w smutnym wianku cyprysowym zamierza przeciąć.
    Pokrzyk zawiera alkaloidy (podstawowe substancje czynne) we wszystkich narządach. Najważniejszymi preparatami leczniczymi są: siarczan atropiny, proszek z liści. W homeopatii stosuje się suszone liście lub nasiona. Korzeń pokrzyku służy do sporządzania Extractum Belladonnae fluidum. Wyciągi z korzeni pokrzyku stosowane są w wielu krajach do leczenia objawów drżączki porażennej (parkinsonizm).
    Preparaty pokrzyku stosowane są jako środki rozkurczowe i przeciwbólowe przy wrzodowej chorobie żołądka i dwunastnicy, kamicy żółciowej, zapaleniu pęcherzyka żółciowego, skurczach jelit i dróg moczowych, zwiększonej czynności wydzielniczej gruczołów ślinowych i śluzowych, przy skurczach mięśni gładkich narządów wewnętrznych i w okulistyce w celu rozszerzenia źrenic i porażenia mechanizmów akomodacyjnych. Pod uprawę przeznacza się pola nisko położone, wilgotne, ale z poziomem wód gruntowych nieprzekraczającym 2 m, gleby strukturalne, lekkie lub średnie.
    Pielęgnowanie polega na zwalczaniu chwastów i szkodników oraz niszczeniu skorupy glebowej. Wczesną wiosną 2- i 3-letnie plantacje oczyszcza się starannie z obumarłych części roślin - źródła szkodników i chorób, a międzyrzędzia spulchnia się głęboko, uprzednio nawożąc pogłównie rośliny. Zebrane liście suszy się zaraz z powietrznych lub ogniowych suszarniach. ziele pozostawia się przed suszeniem na pewien czas na polu, aby straciło turgor.

    2. Diabelskie Sidła

    Diabelskie Sidła to bardzo rzadka roślina, która rośnie w ciemnych i wilgotnych miejscach. Ma długie, giętkie łodygi zakończone "wąsatymi" liśćmi. Jest bardzo niebezpieczna! W błyskawicznym tempie sidła oplatają ciało ofiary i potrafi udusić człowieka. Gdyby nie daj Boże, któreś z was znalazło się kiedyś w sidłach Diabelskich Sideł należy nie wydawać żadnych gwałtownych ruchów i głośnych okrzyków.
    Na wskutek tego roślina może jeszcze ciaśniej opleść swoją ofiarę. Jednakże roślina ta jest jak najbardziej do pokonania. Wystarczy jedynie skierować na nie promień światła, najlepiej zaklęciem Lumos. Wtedy pędy rośliny zaczynają słabnąć i stopniowo się cofać, dając nam szansą ucieczki. Najlepiej jedn>ak, aby taka sytuacja nie zaistniała. Mimo że Diabelskie Sidła występują dosyć rzadko, należy na nie uważać.

    4. Mimbulus Mimbletonia

    Pochodzi z Syrii. Przypomina kaktusa tylko zamiast kolca ma wypustki, które plują trucizną na swoją ofiarę. Jest to ulubiona roślina Neville'a, którą dostał od cioci na 15 urodziny.

    5. Ślaz

    Składnik Eliksiru Wielosokowego, koniecznie musi być zbierany przy pełni księżyca.

    6. Asfodelus

    W Polsce znany tez jako złotowłos, śródziemnomorska roślina liliowata o wąskich liściach i białych lub żółtych kwiatach, w starożytności sadzona na cmentarzach jako pokarm dla zmarłych, poświęcona królowej Hadesu Persefonie; jej bulwa jest składnikiem eliksirów, m.in. napoju usypiającego, znanego także jako Wywar Żywej Śmierci.

    7. Czyrakobulwa

    Wygląda jak wielki, gruby i czarny ślimak. Roślina pokryta bąblami, które zwierają żrące substancje pachnące jak benzyna. Przez nieuważne stosowanie powoduje powstawanie bąbli ale używana poprawnie leczy trądzik. Fantastyczne rośliny, uprawiane w cieplarni Hogwartu,
    "nie bardzo przypominały rośliny, już bardziej wielkie czarne ślimaki wyłażące pionowo z ziemi. Każda wiła się lekko i pokryta była dużymi, błyszczącymi bąblami pełnymi żółtawego płynu".

    8. Skrzeloziele

    Wodna roślina przypominająca kulę połączonych ze sobą szczurzych ogonów. Gdy się ją zje wyrastają skrzela i płetwy, aby można przebywać pod wodą przez godzinę. Snape trzyma je u siebie w gabinecie i nie daje uczniom.

    9. Skaczące Muchomory

    Grzyby, posiadają cieńką, brązową otoczkę, wydzielają nieprzyjemny zapach po dotknięciu, uciekając przed niebezpieczeństwem zaczynają skakać.

    10. Horklumb

    Grzyb rosnący gęsto w magicznych miejscach. Rozpyla chmury trujących zarodników niebezpiecznych dla czarodziejów a jeszcze bardziej dla mugoli. Nieszkodliwy natomiast dla gnomów które są na nie bardzo łase.

    11. Lulek

    Od czasów średniowiecznych czarownice hodowały pospolitą, lecz już teraz nieco zapomnianą roślinę lulek czarny, bądź lulek jadowity. Po łacinie: Hyoscyamus niger.
    Był najczęściej wykorzystywany do leczenia bólu związanego z podeszłym wiekiem i reumatyzmem. Ponadto pasta - krem z liści lulka wcierany w okolice ramion dawał miłe uczucie unoszenia się w powietrzu, co niewątpliwie poprawiało samopoczucie starych czarownic. Niektórzy sądzą, iż wielki czarodziej - nasz wieszcz narodowy - Adam Mickiewicz był pod wpływem tego środka pisząc: Młodości! ty nad poziomy wylatuj*. Nie ma jednak na to niezbitych dowodów.
    Dziś lulka możemy spotkać w pobliżu starych, opustoszałych domów, zamków, na bezdrożach, bądź rumowiskach.
    Dorasta do 80 cm wysokości, liście ma jajowate. Łodyga jest lepka i owłosiona. Kwiaty lulka, są ciemno, a wręcz brudno żółtego koloru, z fioletowym żyłkowaniem. Skupiają się w kątach liści i na szczycie rośliny. Lulek kwitnie od czerwca do sierpnia.

    12. Raptuśnik

    Efektem zażycia liści raptuśnika jest stan pobudzenia przypominający histerię. Przyjmowany w niewielkich ilościach w mieszankach ziołowych wykonanych przez specjalistów stanowić może nieszkodliwy środek pobudzający.

    13. Brzytwotrawa

    Brzytwotrawa rośnie w miejscach, gdzie skupienie energii negatywnej jest na tyle niskie, że rośliny są w stanie ją przetrwać, a jednocześnie na tyle wysokie, by wyzwolić z nich to, co najgorsze. Mogą to być punkty, w których zostały stoczone potężne pojedynki magiczne, polany, na których były odprawiane rytualne mordy i krwawe poświęcenia, jak i jakiekolwiek inne miejsca, w których przelano wiele niewinnej krwi. Na pierwszy rzut oka brzytwotrawa nie różni się niczym od swej niegroźnej odmiany.
    Jednak po baczniejszym przyjrzeniu się na jaw wychodzą krawędzie ostre jak brzytwa, oraz kępy rośliny, które mają niezdrowy ciemnozielony kolor. Kolor ten zawdzięcza właśnie temu życiodajnemu płynowi, który chłonie zamiast wody(krwi). Zdobywa go, gdy przechodzące zwierzęta są ranione przez ostre źdźbła, a skapująca z ran krew wsiąka w glebę, żywiąc roślinę. Bez krwi brzytwotrawa usycha. Brzytwotrawa jest nieruchaoma, aczkolwiek niebezpieczna. Każdorazowe obrażenia od brzytwotrawy owocują ryzykiem zarażenia się jedną z paskudnych chorób, której roznosiciele bytują na liściach rośliny.

    14. Aloes Uzbrojony

    Jest to zioło z rodziny liliowatych. Szybko wegetuje, szczególnie "lubi" małe ilości wody. Ma grube, mięsiste liscie i łodygi. Krawędzie owych liści są pokryte krótkimi, ostrymi kolcami. Ukłucie może być nawet śmiertelne, dlatego też należy zachować ostrożność. Eliksiry najczęsciej robimy z jego łodygi, choć czasem używamy korzenia (a raczej charakterystycznych bulw). Aloes Uzbrojony jest mało znany. Dla większości ludzi to chwast. Nawet niektórzy druidzi nie znają jego właściwości.
    Dla zwykłych ludzi jest silnie trujący, jednak dla przystosowanych wiedźminów jest delikatny. Można go używać jako odtrutki na jad żmiji. Zmieszany z odpowiednim zielem skutecznie zwalcza jad trupi (po zmieszaniu nazywamy taki eliksir "Wilgą"). Aloes hodować można łatwo w doniczce. Pięknie kwitnie - gronami czerwono-pomarańczowych kwiatków zebranych na jednej wysokiej łodydze. Ale niestety, w doniczkach niechętnie kwitną. Zimą aloes o wiele lepiej znosi przesuszenie niż nadmiar wilgoci. Miesiąc przed zbiorem liści podlewanie się zwiększa, ale na tydzień przed zbiorem trzeba je przerwać. Aloesu nie atakują żadne szkodniki. Świeże liście aloesu zawierają wiele substancji śluzowych oraz biogenne stymulatory.

    15. Ostrokrzew

    Rośliny przypominające mugolskie kaktusy (tyle że o wiele większe). Potrafią strzelać swoimi kolcami w najmniej spodziewanym momencie - robią to także, gdy przeczuwają niebezpieczeństwo ze strony ludzi. Uwaga, ukłucia tymi kolcami są bardzo bolesne!




Kuguchar- domowe zwierzątko czy drapieżnik?



    Wywodzący się z Wielkiej Brytanii, obecnie spotykany na całym świecie. Mały stwór przypominający kota, lecz ma nakrapiane, cętkowane lub łaciate futro, olbrzymie uszy z pędzelkiem jak u lwa. Często mylony przez mugoli z rysiem, kuguchar jest inteligentny, niezależny, czasem agresywny. Jeśli jednak spodoba mu się jakaś czarownica lub czarodziej, może być wspaniałym zwierzątkiem domowym. Ma wyjątkowwą zdolność wykrywania przykrych i podejrzanych osobników. Potrafi doprowadzić do domu właściciela, jeśli on zabłądzi. Rodzą jednorazowo do ośmiu młodych, i mogą krzyżować się z kotami. Na posiadanie kuguchara potrzebna jest licencja, gdyż nietypowy wygląd kuguchara, może wzbudzić ciekawość mugoli..




Niuchacz- wykrywacz skarbów



    Niuchacz jest zwierzęciem brytyjskim. Te puchate, czarne, długopyskie, drążące nory stworzonka mają szczególne upodobanie do wszystkiego, co się świeci. Gobliny często wykorzystują niuchacze do poszukiwania ukrytych pod ziemią skarbów. Chociaż niuchacz jest stworzeniem łagodnym, a nawet przymilnym, nie powinno go się trzymać w domu, ponieważ może niszczyć dobytek właściciela. Niuchacze mieszkają w norach wydrążonych nawet do dwudziestu stóp pod ziemią i rodzą od sześciu do ośmiu młodych w miocie.




Ciekawość szpiczaków



    Szpiczak występuje w północnej Europie i Ameryce. Mugole zazwyczaj mylą go z jeżem. Te dwa gatunki są praktycznie identyczne, a jedynym wyjątkiem jest ich zachowanie: jeśli jeżowi wystawi się w ogrodzie jedzenie, chętnie przyjmie poczęstunek, natomiast kiedy jedzenie wystawi się szpiczakowi, pomyśli, że właściciel domu chce go zwabić w pułapkę i wobec tego zniszczy mu rośliny lub rabaty ogrodowe. Wiele mugolskich dzieci było oskarżanych o wandalizm, podczas gdy winny był szpiczak.




Tajemnice kwintopeda



    Kwintoped jest bardzo niebezpiecznym zwierzęciem mięsożernym, które wyjątkowo rozsmakowało się w ludziach. Jego nisko zawieszony tułów, podobnie jak pięć nóg, z których każda zakończona jest zdeformowaną stopą, porośnięte są grubą, czerwonobrązową sierścią. Kwintopedy występują jedynie na Wyspie Posępnej, która leży w najdalej wysuniętym na północ punkcie Szkocji. Dlatego też Posępna jest terenem nienanoszalnym.

    Legenda głosi, że kiedyś Wyspę Posępną zamieszkiwały dwie rodziny czarodziejów, McClivertowie i MacBoonowie. Podobno pojedynek, jaki rozegrał się między pijanym naczelnikiem klanu McClivert, Dugaldem, i równie pijanym Kwintusem, głową klanu MacBoon, zakończył się śmiercią Dugalda. Jak głosi legenda, pewnej nocy grupa McClivertów otoczyła zabudowania MacBoonów, i pragnąc się zemścić, zamieniła ich wszystkich w potworne pięcionogie stwory. McClivertowie zbyt późno zorientowali się, że transmutowani MacBoonowie są o wiele groźniejszymi przeciwnikami (uważano, że MacBoonowie bardzo słabo posługują się magią). Co gorsza, MacBoonowie dali sobie radę z wszystkimi próbami zamienienia ich z powrotem w ludzi. Potwory wybiły McClivertów co do nogi, aż na wyspie nie pozostał ani jeden człowiek. Dopiero wtedy MacBoonowie zrozumieli, że skoro na wyspie nie pozostał nikt władający różdżką, już na zawsze pozostaną pięcionogami.

    Nigdy się nie dowiemy, czy opowieść ta jest prawdziwa. Na pewno nie przeżył żaden McClivert ani MacBoon, aby opowiedzieć, co się stało z jego przodkami. Kwintopedy nie potrafią mówić. Urząd Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami starał się wielokrotnie schwytać kwintopeda, aby spróbować go odtransmutować, lecz bez powodzenia. Musimy więc uznać, że rzeczywiście są, jak głosi ich przydomek, Włochatymi MacBoonami, którym przyszło dożyć swoich dni jako pięcionogie zwierzęta.




Magiczna moc jednorożców



    Jednorożce wyglšdajš bardzo podobnie do zwykłego mugolskiego konia bojowego, jednak na pierwszy "rzut oka" można powiedzieć, ze masz z nim do czynienia. Jednorożce (jak sama nazwa wskazuje) majš doœć długi (ok. 25 cm) róg na œrodku głowy. Sam róg, jest "spleciony" z dwóch mocnych koœci. Róg ten ma właœciwoœci uzdrowicielskie Na karku jednorożce majš długš pieknš grzywę zawsze jednakowego koloru z ogonem. Jednorożce to niezwykle stworzenia. Posiadajš niezwykle magicznš moc, zauważanš również przez mugoli. Juz od wieków róg jednorożca uważany jest za najlepsze lekarstwo na wszystkie choroby (również jest odtrutkš na wszystkie trucizny). Krew tego magicznego stworzenia daje życie każdemu kto już wypije, jednak osoba ta zostanie na zawsze przeklęta (ponieważ zabicie niewinnego stworzenia jest okropnš zbrodniš). Czarodzieje używajš rogów (do sporzšdzania eliksirów) i włosów z ogona (do wykonania wnętrza różdżek).

    Wyobrażenia na temat wyglądu jednorożców są bardo różne: mugole w starożytności uważali, ze wyglądały jak antylopy z ogonami jak u lwa, czerwonymi głowami, niebieskimi oczami. Ciała miały białe, zaś rogi były u podstawy białe, w środku czarne , na czubku czerwone. Czarodzieje juz od dawna wmawiają mugolom, którzy zobaczyli jednorożca, ze widzieli antylopę oryks, gdyż z daleka wygląda jakby miała jeden a nie dwa długie rogi. Czarodzieje jednak wiedzą, ze jednorożce mają postać konia, srebrzystobiałą sierść (oczywiście jako dorosłe osobniki, źrebięta mają barwę złotą), a rogi są złote. Dorosłe jednorożce znoszą dotyk tylko dziewic (źrebięta znoszą również dotyk chłopców), dlatego tez łatwo jest je złapać: w miejsce gdzie pojawia się to wspaniale zwierze należy umieścić dziewice, jednorożec połozy łeb na jej kolanach i zaśnie. Wtedy łatwo można go obezwładnić. Nie można jednak zbyt łatwo go zabić ponieważ posiada olbrzymią magiczną moc. Jednorożce występują bardzo rzadko, wiec Ministerstwo Magii naznaczyło wysoką karę na każdego, kto skrzywdzi to wyjątkowe zwierze. Jak wiecie pewnie z lekcji eliksirów, używamy tylko sproszkowanego rogu i włosów z ogona jednorożca - ponieważ poza więzieniem, za zabicie jednorożca grozi kara gorsza od śmierci. Co najmniej raz dziennie jednorożec teleportuje się w miejsce, w którym przebywał juz kiedyś, i było mu tam dobrze. Nazywamy to autoteleportacją. Jeżeli kiedykolwiek spotkacie jednorożca, a macie nieczyste sumienie, lepiej się do niego nie zbliżajcie. Chłopcy w ogóle nie powinni zbliżać się do dorosłego jednorożca, niezależnie od czystości sumienia. * Jeden z największych rogów tychże zwierząt znajduje się w Schonbrün'ie - królewskim pałacu w Wiedniu. Ministerstwo Magii z wielkim trudem zmusiło mugoli do uwierzenia, ze owy róg jednorożca jest rogiem narwala, wodnego ssaka. Sam róg został znaleziony przypadkiem przez nędznego chłopa o imieniu Zenit. Zażądał od cesarzowej Marii Teresy za róg bajecznych sum, a ta, mimo, ze ucierpiał na tym skarb państwa, kupiła go za około 2.000 galeonów. Jednorożec z wyglądu bardzo przypomina Konia Fryzyjskiego. Owy koń mierzy ponad 160 cm. Jest dość masywny o wysoko osadzonej i umięśnionej szyi. Profil jego głowy zazwyczaj jest prosty, rzadko zdarzają się okazy lekko garbonose. Za największe zalety tych zwierząt uważa się dużą energie, swobodę ruchów i przepięknie falowaną grzywę. Historia o początku owej rasy nie jest znana. Istnieją przekazy, ze ojcem pierwszego rumaka był jednorożec. Mugole, o dziwo, dostrzegli tą rasę dopiero w czasach baroku. Ujeżdżano je wtedy wedle klasycznej szkoły jazdy. Hodowle tych koni znajdowały się na wybrzeżu Morza Północnego, czyli Fryzji, od której wzięły swoją nazwę. Dzisiaj mugole wykorzystują je do powożenia dzieci.

    Jednorożce występują bardzo rzadko, wiec Ministerstwo Magii naznaczyło wysoką karę na każdego, kto skrzywdzi to wyjątkowe zwierze. Jak wiecie pewnie z lekcji eliksirów, używamy tylko sproszkowanego rogu i włosów z ogona jednorożca, ponieważ poza więzieniem, za zabicie jednorożca grozi kara gorsza od śmierci.

    Co najmniej raz dziennie jednorożec teleportuje się w miejsce, w którym przebywał juz kiedyś, i było mu tam dobrze. Nazywamy to autoteleportacją. Jeżeli kiedykolwiek spotkacie jednorożca, a macie nieczyste sumienie, lepiej się do niego nie zbliżajcie. Chłopcy w ogóle nie powinni zbliżać się do dorosłego jednorożca, niezależnie od czystości sumienia.

    Jeden z największych rogów tychże zwierząt znajduje się w Schonbrün'ie - królewskim pałacu w Wiedniu. Ministerstwo Magii z wielkim trudem zmusiło mugoli do uwierzenia, ze owy róg jednorożca jest rogiem narwala, wodnego ssaka. Sam róg został znaleziony przypadkiem przez nędznego chłopa o imieniu Zenit. Zażądał od cesarzowej Marii Teresy za róg bajecznych sum, a ta, mimo, ze ucierpiał na tym skarb państwa, kupiła go za około 2.000 galeonów.

    Jednorożec z wyglądu bardzo przypomina Konia Fryzyjskiego. Owy koń mierzy ponad 160 cm. Jest dość masywny o wysoko osadzonej i umięśnionej szyi. Profil jego głowy zazwyczaj jest prosty, rzadko zdarzają się okazy lekko garbonose. Za największe zalety tych zwierząt uważa się dużą energie, swobodę ruchów i przepięknie falowaną grzywę. Historia o początku owej rasy nie jest znana. Istnieją przekazy, ze ojcem pierwszego rumaka był jednorożec. Mugole, o dziwo, dostrzegli tą rasę dopiero w czasach baroku. Ujeżdżano je wtedy wedle klasycznej szkoły jazdy. Hodowle tych koni znajdowały się na wybrzeżu Morza Północnego, czyli Fryzji, od której wzięły swoją nazwę. Dzisiaj mugole wykorzystują je do powożenia dzieci.




Żądlibąk- owad wprost z Australii



    Żądlibąk jest australijskim owadem. Ma około pół cala długości i jest intensywnie szafirowy.

    Lata z tak dużą prędkością, że mugole rzadko go zauważają, a nawet czarodziejom spostrzeżenie go sprawia pewne trudności, dopóki nie zostaną użądleni. Żądlibąk ma skrzydła na czubku głowy. Macha nimi tak szybko, że podczas lotu kręci się wokół własnej osi. U dołu ciała znajduje się długie i cienkie żądło. Użądlenie wywołuje najpierw zawroty głowy, a następnie lewitację. Pokolenia młodych australijskich czarownic i czarodziejów starały się łapać żądlibąki i zmuszać je do żądlenia, aby móc cieszyć się tymi efektami ubocznymi, aczkolwiek zbyt duża ilość użądleń może sprawić, że ofiara będzie się unosić nad ziemią przez kilka dni, a w przypadku silnej reakcji alergicznej może dojść do stałej lewitacji. Suszone żądła żądlibąka są składnikiem kilku eliksirów, podobno są też używane do produkcji tak lubianych przez młodych czarodziejów cukierków, musów-świstusów.




O trytonach słów kilka



    Trytony występują na całym świecie, a ich wygląd jest równie zróżnicowany jak w przypadku ludzi. Ich zwyczaje są równie tajemnicze jak centaurów. Jednak ci czarodzieje, którzy opanowali język trytoński, opowiadają o dobrze zorganizowanych społecznościach, różniących się między sobą wielkością w zależności od środowiska, w którym żyją, a także o złożonych konstrukcjach mieszkalnych, które budują. Podobnie jak centaury, trytony odmówiły statusu istot, woląc pozostać zwierzętami.

    Najstarsze dane mówią o trytonach zwanych syrenami (Grecja) i właśnie w ciepłych wodach Morza Śródziemnego można spotkać piękne syreny, tak często pojawiające się w literaturze i malarstwie mugoli. Wodniki ze Szkocji i merkuny z Irlandii są mniej urodziwe, ale podzielają umiłowanie muzyki, wspólne dla wszystkich trytonów.




Niebezpieczeństwo buchorożców



    Buchorożec jest dużym, szarym zwierzęciem afrykańskim, obdarzonym olbrzymią siłą. Osiąga ciężar jednej tony i z daleka można go pomylić z nosorożcem. Ma grubą skórę, która odbija większość czarów i uroków, duży ostry róg na nosie i długi ogon, z wyglądu przypominający linę. Rodzi na raz tylko jedno młode. Buchorożec nie atakuje, jeśli nie jest nachalnie prowokowany, ale gdy zacznie szarżować, rezultaty bywają straszne. Róg buchorożca może przeciąć wszystko, od skóry po metal, i zawiera śmiertelnie niebezpieczny płyn, który wstrzyknięty w cokolwiek powoduje, że to coś wybucha. Populacja buchorożców nie jest duża, ponieważ podczas sezonu godowego walczące samce doprowadzają się wzajemnie do eksplozji. Buchorożce są traktowane przez afrykańskich czarodziejów z niezwykłą ostrożnością. Ich rogi, ogony i wybuchowy jad są wykorzystywane do sporządzania eliksirów, chociaż zakwalifikowano je do materiałów handlowych klasy B (niebezpieczne i podlegające ścisłej kontroli).




Właściwości demimoza



    Demimoz spotykany jest na Dalekim Wschodzie, i to niezwykle rzadko, ponieważ zwierzę to w obliczu zagrożenia staje się niewidzialne i tylko wyszkoleni łowcy są w stanie je wytropić. Demimoz jest pokojowo nastawionym, roślinożernym zwierzęciem, przypominającym pełną wdzięku bezogoniastą małpę, o wielkich, czarnych i smutnych oczach, zazwyczaj skrytych pod szopą włosów. Całe ciało demimoza pokryte jest długimi, delikatnymi, jedwabistymi, srebrzystymi włosami. Skóry demimozów są bardzo cenne, ponieważ z ich włosów przędzie się peleryny-niewidki.




Życie żabertów



    Żabert jest stworzeniem nadrzewnym. Z wyglądu przypomina krzyżówkę małpy z żabą. Pochodzi z południowych stanów Ameryki, ale w tej chwili występuje już na całym świecie. Żabert jest bezwłosy, a jego gładką zieloną skórę pokrywają cętki. Między palcami górnych i dolnych kończyn ma błony pławne.

    Ręce i nogi żaberta są długie i giętkie, co pozwala mu poruszać się pośród gałęzi ze zwinnością orangutana. Z głowy wyrastają mu krótkie rogi, a jego szerokie usta sprawiają wrażenie, jakby cały czas się uśmiechał, ukazując przy tym ostre jak brzytwa zęby. Żabert żywi się głównie małymi jaszczurkami i ptakami. Najbardziej charakterystyczną cechą żaberta jest duży bąbel pośrodku czoła, który przybiera szkarłatną barwę i zaczyna błyskać, gdy zwierzę wyczuje niebezpieczeństwo. W przeszłości amerykańscy czarodzieje trzymali żaberty w ogródkach, aby ostrzegały ich przed zbliżającymi się mugolami, ale Międzynarodowa Konfederacja Czarodziejów wprowadziła kary, które w dużym stopniu ukróciły ten proceder. W nocy widok drzewa pełnego błyskających światełek żabertów, chociaż bardzo efektowny, wzbudzał zdziwienie zbyt wielu mugoli, którzy dopytywali się swoich sąsiadów, dlaczego w czerwcu zapalają na drzewkach bożonarodzeniowe lampki.




Fauna i Flora Magiczna opracowana przez: Charity Riddle